28-11-2015, 13:07
Siedzimy z żoną na fonie i widzę że dupa blada jest z wyjazdem...
Grecja nie dość że zawirowania to jeszcze drogo jak to mówi Hapol "w pytę renifera"...
6 kafli wydać na głupią Grecję na tydzień? Trudno ale trochę szkoda...
Możecie mnie teraz zlinczować że skąpię ale nic na to nie poradzę że lubię jak mi się zgadza stosunek jakości do ceny...
Tak już jestem w okolicach Berlina i nudząc się na tych niemieckich autostradach dostaję oświecenia... CHORWACJA!!!
Jeszcze nic nie mówię żonce o moich przemyśleniach autostradowych.
Wchodzę na chatę a żonka rzuca hasłami że lipa z zagranicą. Bałtyk proponuje. Bałtyk też jest ok ale pogoda zapowiada się lipna. Czyli normalnie jak nad Bałtykiem.
Rzucam temat Chorwacji... Wiedziałem!!! Chorwację kocha jak ja!!!
Banan i jedziemy z marszu :radocha:
Przypis: Hapol to taki podróżnik z innego forum. Extra gość i dusza towarzystwa.
Grecja nie dość że zawirowania to jeszcze drogo jak to mówi Hapol "w pytę renifera"...
6 kafli wydać na głupią Grecję na tydzień? Trudno ale trochę szkoda...
Możecie mnie teraz zlinczować że skąpię ale nic na to nie poradzę że lubię jak mi się zgadza stosunek jakości do ceny...
Tak już jestem w okolicach Berlina i nudząc się na tych niemieckich autostradach dostaję oświecenia... CHORWACJA!!!
Jeszcze nic nie mówię żonce o moich przemyśleniach autostradowych.
Wchodzę na chatę a żonka rzuca hasłami że lipa z zagranicą. Bałtyk proponuje. Bałtyk też jest ok ale pogoda zapowiada się lipna. Czyli normalnie jak nad Bałtykiem.
Rzucam temat Chorwacji... Wiedziałem!!! Chorwację kocha jak ja!!!
Banan i jedziemy z marszu :radocha:
Przypis: Hapol to taki podróżnik z innego forum. Extra gość i dusza towarzystwa.


