24-11-2015, 23:20
To prawda. Albo on ocenia a ja nie, jaka to sprawiedliwość?
Przecież zanim koś poznał tego stałego partnera, to nie był zamknięty gdzieś w zakonie ale prowadził normalne życie.
Czasem udane a czasem nie.
Przecież zanim koś poznał tego stałego partnera, to nie był zamknięty gdzieś w zakonie ale prowadził normalne życie.
Czasem udane a czasem nie.


