19-11-2015, 12:27
Zgadzam się z Tobą, poza tym nie uważam, zeby te 500 zł. spowodowało aż tak wielki przyrost naturalny. Nie jest z kolei wykluczone, że te pieniadze mogą być "zachętą" do posiadania więcej dzieci rodzin patologicznych, kiedy np. 500 zł na alkohol to już dużo.
Przed chwilą czytałam artykuł, gdzie wypowiadali się ekonomiści nie związani z żadną partią i wszyscy mówią, że np. nałożenie podatków na markety odbije sie na cenach. Będą to wyższe ceny niekoniecznie zbyt odczuwalne przez klienta ale w dużym stopniu wpływające na finanse państwa, które będą się obniżać.
Wiele osób wciąż patrzy na poprzedni rząd i mówi, czego on nie zrobił albo co zrobił źle, a nie mysli, że obecny rząd z tego "źle" musi zrobić "dobrze" i to jest teraźniejszość. Pomimo dużego krzyku obywateli na ten temat - nie będzie jakiegokolwiek "rozliczania" poprzedniego rządu - nigdy czegoś takiego nie było - nawet rząd PRL nie był za nic rozliczony - tylko pokazowym procesem Kiszczaka.
Przed chwilą czytałam artykuł, gdzie wypowiadali się ekonomiści nie związani z żadną partią i wszyscy mówią, że np. nałożenie podatków na markety odbije sie na cenach. Będą to wyższe ceny niekoniecznie zbyt odczuwalne przez klienta ale w dużym stopniu wpływające na finanse państwa, które będą się obniżać.
Wiele osób wciąż patrzy na poprzedni rząd i mówi, czego on nie zrobił albo co zrobił źle, a nie mysli, że obecny rząd z tego "źle" musi zrobić "dobrze" i to jest teraźniejszość. Pomimo dużego krzyku obywateli na ten temat - nie będzie jakiegokolwiek "rozliczania" poprzedniego rządu - nigdy czegoś takiego nie było - nawet rząd PRL nie był za nic rozliczony - tylko pokazowym procesem Kiszczaka.


