19-11-2015, 11:06
(18-11-2015, 23:11 )hogan napisał(a): Po małych obserwacjach, muszę stwierdzić, że obecny rząd sprawuje się o wiele lepiej niż poprzedni i rusza z wielką pompą.
Jak był poprzedni rzad, to absolutnie nic nie słyszałam o tym aby cokolwiek robili pozytywnego.
Oby tak dalej to może w końcu w kraju zmieni się na lepsze
Hogan, obecny rząd jeszcze się "nie sprawuje", bo niczego nie zrobił, oprócz wygłoszenia przez panią premier expose, które było powtórką z kampanii wyborczej. Nie było tam niczego o polityce zagranicznej - "będziemy się jednoczyć z Europą" - to co to znaczy, a polityka na wschodzie, z Rosją? Jeszcze premier niczego nie powiedziała o programie, zamierzeniach rządu, a już zaczęto pewne rzeczy robić - np sprawa TK i sędziów. Chcą zrobić wiele szlachetnych rzeczy, wszystko unormować, zrobić wręcz idealnymi - powstało kilka nowych ministerstw, będą nowe województwa - to jak to sie ma do zatrudnienia w urzędach - ma być mniej urzędników i biurokracji..., totalna rewolucja w edukacji i szkolnictwie - jak to się ma do pracy nauczycieli, nie powiesz chyba, że po zlikwidowaniu gimnazjów wszyscy zwolnieni nauczyciele będą mieli pracę. Temu już przeciwstawia sie ZNP. Podręczniki maja być za darmo, a co z tymi, które są - do kominka, na rozpałkę? To wszystko, to jeden koszyk wielebnych życzeń, które moim zdaniem uczynią z Polski kraj totalitarny, zresztą już było w expose o tym, że powinna być większa kontrola nad mediami państwowymi..., co to znaczy...? Co z górnictwem i energetyką - dalsze ustępstwa i utrzymywanie kopalni - na ten temat ani jednego słowa. A co z rozdrapywaniem starych spraw - już jest powrót do Smoleńska, zatrudnianie nowych ekspertów z USA, nowe komisje - kto ma pokrywać koszty tego wszystkiego? Pani premier, jak i rzad mówi, że skarb państwa jest pusty, to skad wezmą tyle kasy? A o co chodzi z konstytucja - dlaczego ma być poprawiana - powiedziane było, że jest już 20 lat i wymaga poprawek, to co mają powiedzieć Stany - tam konstytucja jest 200 lat i wszystko funkcjonuje...
Moim zdaniem wczoraj najlepiej ujął to R.Petru - kraj pójdzie z torbami...
Nota bene, juz dzisiaj pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów w Piszu, bo nie są zapisane formalnie pewne należące się im sprawy. I nie ma znaczenia, że tego nie zrobił poprzedni rząd - tylko że obecny musi to rozwiązać - nowe obietnice...?
Bardzo często pani premier powtarzała słowo "Polska" i "damy radę", tylko, co z tego wynika?



