13-11-2015, 16:10
Amadeo, też zawsze przejmowałam się innymi ludźmi a nie sobą ale może tak od roku, popukałam się w czoło i doszłam do wniosku, że
nie warto, bo zawsze gdy komuś pomagam czy martwię się o kogoś, to ja dostaje za to jeszcze po tyłku.
Bez sensu i najlepiej poklepać się po zadku i wziąć za siebie.
Oczywiście, są sporadyczne przypadki, gdzie nie dam rady przejść obojętnie ale obecnie, mocno segreguję na te ważne i takie
co poradzą sobie beze mnie. I Tobie też tak radzę do tego podchodzić.
nie warto, bo zawsze gdy komuś pomagam czy martwię się o kogoś, to ja dostaje za to jeszcze po tyłku.
Bez sensu i najlepiej poklepać się po zadku i wziąć za siebie.
Oczywiście, są sporadyczne przypadki, gdzie nie dam rady przejść obojętnie ale obecnie, mocno segreguję na te ważne i takie
co poradzą sobie beze mnie. I Tobie też tak radzę do tego podchodzić.


