11-11-2015, 12:40
Ci wszyscy po tych dziwacznych kierunkach tez maja tytuł magistra..., jeden z moich lekarzy powiedział mi, ze niedługo narobią tylu kierunków w medycynie, ze będzie "specjalista od źrenicy lewego oka", a nie po prostu okulista.
Wiem, że wiele osób po studiach nie ma pracy nawet, jeżeli takie kierunki są potrzebne, bo albo umowy śmieciowe, albo za małe wynagrodzenie, przyczyn jest dużo. Dlatego już wcześniej napisałam, że nie można uogólniać.
Mam znajomego po kierunku menadżer transportu - miał w swoim zawodzie kila lat pracę, a kiedy ją stracił juz się dwa razy przekwalifikował tak, że wystarczyło by mu wykształcenie srednie, czy zawodowe ale ma cały czas prace i nie chce iść na garnuszek państwa. Wszystko zależy od człowieka - myślę, że jak ktoś dobrze szuka, to znajdzie pracę.
Wiem, że wiele osób po studiach nie ma pracy nawet, jeżeli takie kierunki są potrzebne, bo albo umowy śmieciowe, albo za małe wynagrodzenie, przyczyn jest dużo. Dlatego już wcześniej napisałam, że nie można uogólniać.
ro_bot napisał(a):Znam świetnego archeologa podwodnego.Chociaż wiedział,że nic z tego mieć nie będzie,żył tym a skończył jako krawężnik w policji.
Spełnił oczekiwania/aspiracje rodziców zdobywając wyższe wykształcenie,uczył się tego co lubił za darmo i naciągnął nas wszystkich nieopatrznie na niezłe pieniądze ucząc się rzeczy niepotrzebnych.
Ciekawe kto ministrem edukacji wtedy był?Podejrzewam,że nie jasnowidz tylko człowiek ze zwyczajnymi mu ułomnościami.
Mam znajomego po kierunku menadżer transportu - miał w swoim zawodzie kila lat pracę, a kiedy ją stracił juz się dwa razy przekwalifikował tak, że wystarczyło by mu wykształcenie srednie, czy zawodowe ale ma cały czas prace i nie chce iść na garnuszek państwa. Wszystko zależy od człowieka - myślę, że jak ktoś dobrze szuka, to znajdzie pracę.


