11-11-2015, 12:29
Znam świetnego archeologa podwodnego.Chociaż wiedział,że nic z tego mieć nie będzie,żył tym a skończył jako krawężnik w policji.
Spełnił oczekiwania/aspiracje rodziców zdobywając wyższe wykształcenie,uczył się tego co lubił za darmo i naciągnął nas wszystkich nieopatrznie na niezłe pieniądze ucząc się rzeczy niepotrzebnych.
Ciekawe kto ministrem edukacji wtedy był?Podejrzewam,że nie jasnowidz tylko człowiek ze zwyczajnymi mu ułomnościami.
Spełnił oczekiwania/aspiracje rodziców zdobywając wyższe wykształcenie,uczył się tego co lubił za darmo i naciągnął nas wszystkich nieopatrznie na niezłe pieniądze ucząc się rzeczy niepotrzebnych.
Ciekawe kto ministrem edukacji wtedy był?Podejrzewam,że nie jasnowidz tylko człowiek ze zwyczajnymi mu ułomnościami.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


