11-11-2015, 11:11
A kto na tę naszą niedołężność pracuje?My wszyscy.
Pomimo tego,że rząd próbuje rzucać kłody pod nogi,ale mniejsza z tymi niedorobami.
Na mojej całkiem krótkiej ulicy kompania(standardowo 90 osób,ale pewnie jest ich więcej) zdrowych bysiunów pobiera renty inwalidzkie,leży do góry brzuchem albo tyra w pocie czoła pomimo tej niedołężności.
(szacunek dla elity naszego społeczeństwa-lekarzy orzeczników ZUS)
Podejmując się wymiany zaworów na węzłach ciepłowniczych wypisuję rachunek 30000 PLN z czego 10000 należy się mnie a reszta jakiemuś będzwałowi,którego partia na stołek wsadziła.
Gdybym na to nie poszedł,przetarg wygrał by ktoś,kto lepiej gadać potrafi.
Tu znajdują dziurę bez dna Wasze,znaczy się nasze pieniądze.
Myślicie,że gdzie indziej jest inaczej...?
:/
Pomimo tego,że rząd próbuje rzucać kłody pod nogi,ale mniejsza z tymi niedorobami.
Na mojej całkiem krótkiej ulicy kompania(standardowo 90 osób,ale pewnie jest ich więcej) zdrowych bysiunów pobiera renty inwalidzkie,leży do góry brzuchem albo tyra w pocie czoła pomimo tej niedołężności.
(szacunek dla elity naszego społeczeństwa-lekarzy orzeczników ZUS)
Podejmując się wymiany zaworów na węzłach ciepłowniczych wypisuję rachunek 30000 PLN z czego 10000 należy się mnie a reszta jakiemuś będzwałowi,którego partia na stołek wsadziła.
Gdybym na to nie poszedł,przetarg wygrał by ktoś,kto lepiej gadać potrafi.
Tu znajdują dziurę bez dna Wasze,znaczy się nasze pieniądze.
Myślicie,że gdzie indziej jest inaczej...?
:/
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


