09-11-2015, 12:29
No wiem że należy edytować ale lubię uproszczenia i napisanie kolejnego posta było prostsze o jedno kliknięcie... Przepraszam. Moja wina.
Obiecałem to zrobię. I obiecuję że nie miesiąc. Góra kilka dni bo mogę jutro wyjechać.
Może przestanie padać to po południu pokaże nie labradora. hehehe
Edit: U mnie dzisiaj sporo zwrotów akcji... Najpierw miało być oglądanie auta, później wyjazd jutro do Berlina, w końcu stanęło na wyjeździe w okolice Monachium... Załamka normalnie ale się przyzwyczaiłem. Ogólnie cieszę się że będzie robota a nie w domu. Ciągnęło mnie do domu ale zrobiłem co najważniejsze założenia czyli zakup auta żonce i już mamy wybrane meble na wymianę w pokoju. Tylko kwestia realizacji. Do świąt zdążę na pewno więc wszystko ok.
Pozostało mi spełnić obietnicę i wrzucić zdjęcia Fuksa.
Jak już wcześniej pisałem zrobić zdjęcie Fuksowi to nie lada wyczyn. U niego nie ma że "Mam chwilę to postoję". Zawsze w ruchu. I bym nie zrobił obiecanych zdjęć gdyby nie jeden wyjątek u Fuksa. A mianowicie zatrzymuje go przy siatce obecność kota sąsiadów. I tylko dzięki uprzejmości kota sąsiadów jestem w stanie pokazać Wam kolejne fotki Fuksia.
PS. teraz niech ktoś mi na szybko podpowie jak wkleić zdjęcia bo wypadłem z tematu.
Obiecałem to zrobię. I obiecuję że nie miesiąc. Góra kilka dni bo mogę jutro wyjechać.
Może przestanie padać to po południu pokaże nie labradora. hehehe
Edit: U mnie dzisiaj sporo zwrotów akcji... Najpierw miało być oglądanie auta, później wyjazd jutro do Berlina, w końcu stanęło na wyjeździe w okolice Monachium... Załamka normalnie ale się przyzwyczaiłem. Ogólnie cieszę się że będzie robota a nie w domu. Ciągnęło mnie do domu ale zrobiłem co najważniejsze założenia czyli zakup auta żonce i już mamy wybrane meble na wymianę w pokoju. Tylko kwestia realizacji. Do świąt zdążę na pewno więc wszystko ok.
Pozostało mi spełnić obietnicę i wrzucić zdjęcia Fuksa.
Jak już wcześniej pisałem zrobić zdjęcie Fuksowi to nie lada wyczyn. U niego nie ma że "Mam chwilę to postoję". Zawsze w ruchu. I bym nie zrobił obiecanych zdjęć gdyby nie jeden wyjątek u Fuksa. A mianowicie zatrzymuje go przy siatce obecność kota sąsiadów. I tylko dzięki uprzejmości kota sąsiadów jestem w stanie pokazać Wam kolejne fotki Fuksia.
PS. teraz niech ktoś mi na szybko podpowie jak wkleić zdjęcia bo wypadłem z tematu.


