09-11-2015, 12:12
Normalnie szantaż...
No dobra biorę telefon i idę do Fuksa.
Może będzie chwila że nie będzie w galopie to się uda pstryknąć fotę...
Ale kiedy wkleję to nie obiecuję bo nie wiem jak z robotą...
Dobra idę.
Kurna upierdzieli mnie jak pastucha a ja na wyjściowo ubrany ale co mi tam...
W takim razie narka...
No dobra biorę telefon i idę do Fuksa.
Może będzie chwila że nie będzie w galopie to się uda pstryknąć fotę...
Ale kiedy wkleję to nie obiecuję bo nie wiem jak z robotą...
Dobra idę.
Kurna upierdzieli mnie jak pastucha a ja na wyjściowo ubrany ale co mi tam...
W takim razie narka...


