08-11-2015, 5:17
Bo reszta rodziny go nie lubi a część nie na widzi.
Teściowa nawet biła go jak mnie nie było. Pies mi się dziwnie zachowywał czasami i miałem podejrzenia. Zacząłem się przyglądać sprawie jak zobaczyłem że kij na niego podniosła to powiedziałem jej że jak jeszcze raz zobaczę to jej łeb upierdo.ę (sorry za wulgaryzm ale to dosłowny cytat) przy samej d.pie... Pomogło. A ja w takich sprawach nie żartuję. Ale teraz będę częściej w domu. Zapewne ku zadowoleniu Fuksa.
Teściowa nawet biła go jak mnie nie było. Pies mi się dziwnie zachowywał czasami i miałem podejrzenia. Zacząłem się przyglądać sprawie jak zobaczyłem że kij na niego podniosła to powiedziałem jej że jak jeszcze raz zobaczę to jej łeb upierdo.ę (sorry za wulgaryzm ale to dosłowny cytat) przy samej d.pie... Pomogło. A ja w takich sprawach nie żartuję. Ale teraz będę częściej w domu. Zapewne ku zadowoleniu Fuksa.


