07-11-2015, 21:53
Kolejne gorzkie żale wylewane przez człowieka o nastawieniu roszczeniowym.
Takich listów emigranci napisali już dużo i to znacznie lepszych.
Nigdzie nie jest idealnie.Znajomy z USA niedawno pisał mi,że spodziewa się potomka i za to przedsięwzięcie musi zapłacić 50000/przeliczając na nasze/ z własnej kieszeni,no ale podatki i podstawowe ubezpieczenia są tam mniejsze.
Wprawdzie na Zachodzie nie pracowałem,ale podejrzewam,że jak ktoś tam się nie dorwie po znajomościach do dobrego państwowego korytka,albo wybitnie zdolnym i pracowitym nie jest,to tak jak u nas,gdyby po pracy na etacie nie podwinął rękawów i nie dorabiał,byłby jak koń pociągowy pracując tylko za jedzenie i dach nad głową.
Ten wspaniały Zachód więcej zarabia w porównaniu do nas ze względu na nasze zacofanie technologiczne,ale powoli się to zmienia.
Takich listów emigranci napisali już dużo i to znacznie lepszych.
Nigdzie nie jest idealnie.Znajomy z USA niedawno pisał mi,że spodziewa się potomka i za to przedsięwzięcie musi zapłacić 50000/przeliczając na nasze/ z własnej kieszeni,no ale podatki i podstawowe ubezpieczenia są tam mniejsze.
Wprawdzie na Zachodzie nie pracowałem,ale podejrzewam,że jak ktoś tam się nie dorwie po znajomościach do dobrego państwowego korytka,albo wybitnie zdolnym i pracowitym nie jest,to tak jak u nas,gdyby po pracy na etacie nie podwinął rękawów i nie dorabiał,byłby jak koń pociągowy pracując tylko za jedzenie i dach nad głową.
Ten wspaniały Zachód więcej zarabia w porównaniu do nas ze względu na nasze zacofanie technologiczne,ale powoli się to zmienia.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


