28-10-2015, 20:49
(27-10-2015, 23:43 )hogan napisał(a): Nadal nie rozumiem. Co winna jest osoba porzucona? Ja tu widzę winę wyłącznie tego partnera co zostawił drugą połówkę aleRozumiem, że przez zdradę rozumiesz to, że któraś ze stron, dopuści się cudzołóstwa.. A pozostawiając partnera od tak sobie to nie zdrada? Czym zatem, jest ślubowanie małżeńskie? Czy przysięga małżeńska nie zawiera reguły, "że na dobre i na złe, aż do śmierci"? Odchodząc,-jak to nazywasz, od tak sobie, to nie zdrada, wobec partnera? Może potrzebna jest definicja terminu zdrada Hogan? Warto zajrzeć, do wiki, lub znanego leksykonu.
za co ma cierpieć ta druga połówka co została sama.
Słowa które przytoczyłeś, tyczą się raczej tych co zdradzają albo nie pielęgnują związku a powiedzmy(załóżmy, że to będzie
kobieta bo łatwiej jest pisać o jednej stronie) kobieta była dobrą żoną ale mężowi coś "odbiło" i zostawił żonę.
Gdzie tu widzisz winę kobiety? Ja nie widzę



