26-10-2015, 11:29
(26-10-2015, 1:40 )hogan napisał(a):(26-10-2015, 0:51 )Jimmy napisał(a): Teraz w Polsce będzie juz tylko gorzej
A niby w czym będzie gorzej, bo jak do tej pory, nic dobrego w Polsce nie widziałam, tylko tyle aby niektórzy
ludzie jakoś przekoczowali.
Zgadzam się z Jimmy - nie będzie dobrze, tym bardziej, że PIS będzie rządził samodzielnie.
Hogan, wiele osób nie widzi pozytywnych rzeczy, które powstały za panowania poprzedniego rzadu, ponieważ na pierwszym planie były afery, przekręty, różne mniejsze i większe złodziejstwa, a przede wszystkim sprawy nierozwiązane i nie doprowadzone definitywnie do końca. Jeżdżę dużo po Polsce i widzę, jak wyglądała kilka lat temu, a jaka jest dzisiaj. Wiem, ile powstało także w małych miastach różnych ośrodków chociażby kulturalnych, jak rozwijają sie duże miasta, ile zostało zbudowanych nowych dróg, powstało dużo małych i większych firm. Jest dużo prywatnych przedszkoli, szkół podstawowych i wyższych - powiedz, skąd obywatele mają na nie kasę? Z tego koczowania? Powiedz, jak to się dzieje, że w nie najtańszych sklepach np. z ciuchami jest wciąż popyt i powstają nowe - wierz mi, kupują tam "normalni" ludzie, a nie celebryci. Jak to jest, że powstają nowe banki, a ludzie biorą kredyty - tzn, że mają z czego spłacać, prawda? Jasne, że jest bardzo dużo wielkich, nierozwiązanych problemów, jak służba zdrowia, polityka pro rodzinna, inne, wyższe zarobki, wielu ludzi żyje poniżej przeciętnej. Jest bardzo dużo do zrobienia i bardzo dużo rzeczy było i jest złych.
Moim zdaniem teraz, kiedy PIS ma władzę zaczyna się państwo populistyczno - demagogiczne, klerykalne, gdzie wszystko albo większość spraw będzie podporządkowana kościołowi. Skończy sie jakakolwiek wolność - choćby sprawa in vitro, czy własnych poglądów religijnych, a zacznie się dzielenie ludzi, o czym już teraz PIS otwarcie mówi - już dzielą Polaków na tych dobrych z PISem i żadnych patriotów, bo nie z nim (bez znaczenia z kim), będzie ciągłe skłócanie ludzi. Jak będzie wyglądała świeckość państwa? Przy rządach PIS, to przecież niemożliwe.
Wczoraj, zaraz po ogłoszeniu wyniku, prezes powiedział, że sukces jego partii, jest sukcesem Lecha Kaczyńskiego - czy nie zacznie się od nowa rozdrapywanie sprawy Smoleńska - myślę, że tak i to znów będzie dzielenie ludzi.
Teraz, kiedy PIS jest u władzy, chciałabym zobaczyć, jak zostaną zrealizowane ich obietnice - 500 zł na dziecko, praca dla każdego, obiecane min. płacy, kwoty zwolnionej od podatku, lekarza - specjalistę od ręki, czy wcześniejszy wiek emerytalny. Naturalnie do tego obiecana realizacja polityki energetycznej i zagranicznej.
Skończyło się moim zdaniem wolne państwo i będzie tyko gorzej.
Dodam tylko, że nie jestem zwolenniczką PO



