23-10-2015, 19:58
,,(..) Życie człowieka bez wiary oznacza grzech czyli błądzenie. Śmierć może zdarzyć się niespodziewanie. Mówienie: „Panie, panie, otwórz nam!” wtedy, gdy czas na decyzję wiary minął już nie pomoże. Gotowość przyjęcia zbawienia jest ostatecznie osobistą odpowiedzialnością każdego człowieka przed jego śmiercią.(...)"
Co do tego czy życie człowieka bez wiary jest błądzeniem polemizował bym.
Z tego co wiem,czas na decyzję wiary nie mija.Słowa nadziei:
Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju (Łk 23,43).
P.S.zgłoś naciskasz,kiedy znajdziesz coś niestosownego.
Co do tego czy życie człowieka bez wiary jest błądzeniem polemizował bym.
Z tego co wiem,czas na decyzję wiary nie mija.Słowa nadziei:
Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju (Łk 23,43).
P.S.zgłoś naciskasz,kiedy znajdziesz coś niestosownego.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


