22-10-2015, 12:19
Lenovo, z Ciebie wychodzi włącznie wiara w swoją religię, nie masz na to żadnego dowodu, że nie istnieje księga Judasza.
Zauważ, że jak mamy stosować się do Biblii, to jest w niej mowa, że wszystko będzie odkrywane po części, stopniowo aby
ludziom w głowach się nie poprzewracało. Ja wierzę w Biblię i że jest Słowem Boga, dlatego nie potrafię podważyć tego, co odkryto.
I nigdzie nie ma mowy o tym, że musiałby Judasz spisać ewangelię po śmierci, bo jakby inaczej(wedle Twego rozpatrywania)?
On według swojej ewangelii, wcale nie powiesił się zaraz po zdradzie Jezusa. Nie jest podana żadna data ale na rozsądek, wnioskować
można, że mogło to nastąpić nawet wiele lat po śmierci Jezusa, mogło wtedy dopiero dotrzeć do Judasza, że źle uczynił.
Dziś też wiele ludzi grzeszy i żyje z tymi grzechami ale przychodzi taki moment, najczęściej gdy osiągamy starszy wiek, że
zaczyna zastanawiać się nad swoimi uczynkami i co mogło mieć miejsce w przypadku Judasza.
Nigdy też nie podważyłabym Biblii, kieruję się włącznie tym, co jest w niej zapisane ale jak właśnie mam tak się kierować, to
nie mogę podważyć tego, co jest faktem i w Biblii i w odkryciach.
Zauważ, że jak mamy stosować się do Biblii, to jest w niej mowa, że wszystko będzie odkrywane po części, stopniowo aby
ludziom w głowach się nie poprzewracało. Ja wierzę w Biblię i że jest Słowem Boga, dlatego nie potrafię podważyć tego, co odkryto.
I nigdzie nie ma mowy o tym, że musiałby Judasz spisać ewangelię po śmierci, bo jakby inaczej(wedle Twego rozpatrywania)?
On według swojej ewangelii, wcale nie powiesił się zaraz po zdradzie Jezusa. Nie jest podana żadna data ale na rozsądek, wnioskować
można, że mogło to nastąpić nawet wiele lat po śmierci Jezusa, mogło wtedy dopiero dotrzeć do Judasza, że źle uczynił.
Dziś też wiele ludzi grzeszy i żyje z tymi grzechami ale przychodzi taki moment, najczęściej gdy osiągamy starszy wiek, że
zaczyna zastanawiać się nad swoimi uczynkami i co mogło mieć miejsce w przypadku Judasza.
Nigdy też nie podważyłabym Biblii, kieruję się włącznie tym, co jest w niej zapisane ale jak właśnie mam tak się kierować, to
nie mogę podważyć tego, co jest faktem i w Biblii i w odkryciach.


