19-10-2015, 2:36
Mnie najbardziej chyba irytują nie dokończone zdania.
Sam używam w mowie potocznej skrótów myślowych, ale to jest co innego.
Ktoś pozaczyna pięć zdań i żadnego nie kończy...wrrrrr
Ja nie mam cierpliwości by czekać aż te wątki zostaną dokończone.
Tyczy się to opisów i relacji, bo w innych sytuacjach dość szybko "łapię intencję".......
I wtedy drażni mnie przydługawe tłumaczenie oczywistych spraw.
Sam używam w mowie potocznej skrótów myślowych, ale to jest co innego.
Ktoś pozaczyna pięć zdań i żadnego nie kończy...wrrrrr
Ja nie mam cierpliwości by czekać aż te wątki zostaną dokończone.
Tyczy się to opisów i relacji, bo w innych sytuacjach dość szybko "łapię intencję".......

I wtedy drażni mnie przydługawe tłumaczenie oczywistych spraw.


