18-10-2015, 22:15
Nie znoszę narzucania mi czegoś, bo to jest równoznaczne z przymuszaniem, ze zmuszaniem do czegoś...co innego przekonywanie w dyskusji, w opisywaniu, w opowiadaniu, to jak najbardziej, bo poznaję o co chodzi ale nigdy w narzucaniu, wtedy przestaję być tolerancyjna, poniewarz narzucanie nie ma nic wspólnego z tolerancją :wrzeszcz:


