26-07-2014, 15:10
kim jestem - nie wiem ciągle szukam
jak jestem zmienna nie stała
kiedyś pisałam teraz nie za bardzo ......
wszystko ma swój czas
KOBIETA Z MGŁY UTKANA
Unoszę się delikatnie nad łąką rozległą
Otaczam świat ledwie widoczną pajęczą siecią
Tkam srebrzyste nitki swojego przeznaczenia
Niestrudzenie naprawiam podarte
Przez ludzi i siebie strzępy, tkam
Unoszę się nad światem niczym mgła poranna
Spowijam wszystko delikatnym welonem
Zacieram ostrość widzenia, czucia
Wygładzam co boli, całuję pokaleczone serce
Kołysze delikatnie, zapadam się w sobie
Szybuję z Wami wysoko ponad błękitem nieba
Poznaje gwiazdy błyszczące i planety liczne
Zwiedzam nowe, dalekie światy,
Przestrzenie pachnące niezapomniane
Otaczacie mnie całunem miłości prawdziwej
Jestem wędrowcem dalekim w połatanych butach
Poranione nogi proszą o odpoczynek
Przecieram szlaki życia, poszukując wciąż na nowo
Szukam ścieżek prostych i pięknych
W śród lasów pól i łąk zielonych
Szukam swojego serca i drogi do domu
Anna
jak jestem zmienna nie stała
kiedyś pisałam teraz nie za bardzo ......
wszystko ma swój czas
KOBIETA Z MGŁY UTKANA
Unoszę się delikatnie nad łąką rozległą
Otaczam świat ledwie widoczną pajęczą siecią
Tkam srebrzyste nitki swojego przeznaczenia
Niestrudzenie naprawiam podarte
Przez ludzi i siebie strzępy, tkam
Unoszę się nad światem niczym mgła poranna
Spowijam wszystko delikatnym welonem
Zacieram ostrość widzenia, czucia
Wygładzam co boli, całuję pokaleczone serce
Kołysze delikatnie, zapadam się w sobie
Szybuję z Wami wysoko ponad błękitem nieba
Poznaje gwiazdy błyszczące i planety liczne
Zwiedzam nowe, dalekie światy,
Przestrzenie pachnące niezapomniane
Otaczacie mnie całunem miłości prawdziwej
Jestem wędrowcem dalekim w połatanych butach
Poranione nogi proszą o odpoczynek
Przecieram szlaki życia, poszukując wciąż na nowo
Szukam ścieżek prostych i pięknych
W śród lasów pól i łąk zielonych
Szukam swojego serca i drogi do domu
Anna


