13-10-2015, 9:02
Nie nazwałbym tego marnotrawstwem, bo nikogo nie boli i nikogo nie krzywdzi, ale daje wiele radości i artystycznych wrażeń/przeżyć/podziwu itp....kwiaty hodowane specjalnie na tę okazję ze składek ja bym to nazwała zakręconych pozytywnie
Idąc takim tokiem myślenia marnotrawstwa, to i robienie wieńców dożynkowych można nazwać marnotrawstwem, bo ileż kłosów, kwiatów, owoców zużywa się na takie piękne wieńce w skali kraju...albo wielkanocne palmy też....marnotrawstwem nazwałabym np. walkę na pomidory czy pomarańcze, bo nie dość, że to idiotyczna rozrywka, niczemu nie służąca, zaśmiecająca, przyprawiająca o wściekłość służby sprzątające, to marnująca jedzenie... masy głodujących oddałoby wiele, żeby zjeść coćby pomidora czy pomarańcza...taka pseudo-zabawa mnie bulwersuje :wrzeszcz:
Idąc takim tokiem myślenia marnotrawstwa, to i robienie wieńców dożynkowych można nazwać marnotrawstwem, bo ileż kłosów, kwiatów, owoców zużywa się na takie piękne wieńce w skali kraju...albo wielkanocne palmy też....marnotrawstwem nazwałabym np. walkę na pomidory czy pomarańcze, bo nie dość, że to idiotyczna rozrywka, niczemu nie służąca, zaśmiecająca, przyprawiająca o wściekłość służby sprzątające, to marnująca jedzenie... masy głodujących oddałoby wiele, żeby zjeść coćby pomidora czy pomarańcza...taka pseudo-zabawa mnie bulwersuje :wrzeszcz:


