09-08-2014, 15:05
Spokój nas tylko uratuje :lol:
Ja w takim wypadku, odchodzę..staram się wyjść na imprezę gdzie jest muzyka i można potańczyć, tam się odstresowuje
Każdy ma inaczej..choć parę lat temu dostał ktoś odemnie dosłownie po ryju, za syna..śmieszne, ale prawdziwe..syna bił gościu, syn zemdlał, więc myślałam, że nie żyje, dostałam szału..trudno to opisać..nie żałuje
Były przeprosiny, bo niby pomylił mojego syna z kimś innym itp..gówno mnie to obchodzi, moich dzieci nie wolno tykac..na dodatek na moich oczach
Ja w takim wypadku, odchodzę..staram się wyjść na imprezę gdzie jest muzyka i można potańczyć, tam się odstresowuje

Każdy ma inaczej..choć parę lat temu dostał ktoś odemnie dosłownie po ryju, za syna..śmieszne, ale prawdziwe..syna bił gościu, syn zemdlał, więc myślałam, że nie żyje, dostałam szału..trudno to opisać..nie żałuje
Były przeprosiny, bo niby pomylił mojego syna z kimś innym itp..gówno mnie to obchodzi, moich dzieci nie wolno tykac..na dodatek na moich oczach
Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..
![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)


