10-10-2015, 13:21
Zgadza się i dlatego nie rozumiem podejścia Jimmego w tych kwestiach. Tym bardziej, że Heron obecnie ma mętlik w głowie, bo
przechadza się naszymi ulicami kilka panienek(pisałyśmy trochę o tym w "Krzyku") i wcale nie zdziwiłabym się, jak by mi
uciekł w siną dal.
No ale staram się pilnować i po każdym zawołaniu, nagradzam go albo smakołykiem, albo drapaniem
za uchem.
No bo za dużo smakołyków, to też nie dobrze a on jak na razie, trzyma idealną wagę, czyli 34 kg.
A tu zdjęcie z wczoraj w lesie:
przechadza się naszymi ulicami kilka panienek(pisałyśmy trochę o tym w "Krzyku") i wcale nie zdziwiłabym się, jak by mi
uciekł w siną dal.
No ale staram się pilnować i po każdym zawołaniu, nagradzam go albo smakołykiem, albo drapaniemza uchem.
No bo za dużo smakołyków, to też nie dobrze a on jak na razie, trzyma idealną wagę, czyli 34 kg.A tu zdjęcie z wczoraj w lesie:
![[Obrazek: 2lj2pzd.jpg]](http://oi57.tinypic.com/2lj2pzd.jpg)


