04-10-2015, 22:27
Ja teraz czytam Wojciecha Manna "Rock-Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą"... Wojciech Mann w humorystyczny sposób opowiada o swojej młodości, przygodach z muzyką i muzykami, o tym co działo się za sceną wielkich festiwali, jak sprzęt podłączono na pomocą zapałek, jak ściągano do PRL-u sławne gwiazdy muzyki.


