09-08-2014, 13:48
Bakteria wytwarzająca enzym o nazwie NDM-1 i oporna na niemal wszystkie antybiotyki stała się przyczyną śmierci w Belgii mężczyzny, który wrócił z Pakistanu
Klebsiella pneumoniae
O rozprzestrzenianiu się w świecie nowej grupy odpornych na antybiotyki zarazków pisała dziś agencja AFP. - Mieszkaniec Brukseli zmarł w czerwcu po powrocie z Pakistanu skąd pochodził i gdzie się zaraził - wyjaśnił Denis Pierard, mikrobiolog szpitala
uniwersyteckiego w Brukseli, gdzie zmarły mężczyzna był leczony. Był to pacjent z cukrzycą, który podczas podróży do Pakistanu miał wypadek samochodowy. Hospitalizowany w Pakistanie w związku z poważną raną nogi, ostatecznie wylądował w szpitalu w Belgii. Był już zarażony "superbakterią" - zmarł mimo zastosowania silnego antybiotyku.
Drugi zarażony, pochodzący z Czarnogóry, zaraził się bakterią NDM-1 też podczas podróży do kraju rodzinnego - poinformował przedstawiciel laboratorium bakteriologicznego w klinice uniwersyteckiej w Leuven (fr. Louvain) Youri Glupczynski. Stan chorego leczonego w szpitalu w Antwerpii poprawił się i pacjent wrócił do domu.
Według niedawnych doniesieńcoraz więcej Brytyjczyków i Amerykanów jeżdżących do Indii, aby poddać się taniej operacji plastycznej, wraca zainfekowanych nowymi, zmutowanymi szczepami bakterii Klebsiella pneumoniae i Escherichia coli.
Wprawdzie zwyczajne odmiany tych groźnych zarazków można już skutecznie zwalczać za pomocą antybiotyków, zmutowane szczepy z Indii wyposażone są w gen NDM-1, który czyni je odpornymi na większość, a w niektórych przypadkach nawet na wszystkie znane antybiotyki. Według ekspertów gen ten może być łatwo przenoszony pomiędzy gatunkami, co w krótkim czasie może doprowadzić do powstania kolejnych grup bakterii antybiotykoopornych.
Prof. Peter Collignon z Canberra Hospital wydał właśnie oświadczenie, w którym donosi o trzech potwierdzonych przypadkach Australijczyków dotkniętych infekcjami spowodowanymi przez bakterie wyposażone w gen NDM-1. Ocenia przy tym, iż jest to jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ nie wszystkie zakażone osoby rozwijają pełnoobjawową infekcję wymagającą hospitalizacji. Ponadto brak statystyk z krajów azjatyckich. Według prof. Collignona to właśnie w Azji nowe szczepy bakterii muszą zbierać największe żniwa.
Jego zdaniem w najbliższych latach możemy się spodziewać coraz większej ilości takich zmutowanych zarazków, ponieważ od dawna, zwłaszcza w krajach azjatyckich nadużywa się antybiotyków. W ten sposób leki, które powinny być używane tylko w razie poważnego zagrożenia, są przypisywane pacjentom "na wszelki wypadek" oraz masowo wykorzystywane w hodowli zwierząt i rolnictwie. Wynikiem takich działań jest coraz szybszy rozwój nowych, zmutowanych bakterii, z którymi nie radzi sobie jeszcze współczesna medycyna.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75476,8249386,Zmut ... z16ihhOLDn
Klebsiella pneumoniae
O rozprzestrzenianiu się w świecie nowej grupy odpornych na antybiotyki zarazków pisała dziś agencja AFP. - Mieszkaniec Brukseli zmarł w czerwcu po powrocie z Pakistanu skąd pochodził i gdzie się zaraził - wyjaśnił Denis Pierard, mikrobiolog szpitala
uniwersyteckiego w Brukseli, gdzie zmarły mężczyzna był leczony. Był to pacjent z cukrzycą, który podczas podróży do Pakistanu miał wypadek samochodowy. Hospitalizowany w Pakistanie w związku z poważną raną nogi, ostatecznie wylądował w szpitalu w Belgii. Był już zarażony "superbakterią" - zmarł mimo zastosowania silnego antybiotyku.
Drugi zarażony, pochodzący z Czarnogóry, zaraził się bakterią NDM-1 też podczas podróży do kraju rodzinnego - poinformował przedstawiciel laboratorium bakteriologicznego w klinice uniwersyteckiej w Leuven (fr. Louvain) Youri Glupczynski. Stan chorego leczonego w szpitalu w Antwerpii poprawił się i pacjent wrócił do domu.
Według niedawnych doniesieńcoraz więcej Brytyjczyków i Amerykanów jeżdżących do Indii, aby poddać się taniej operacji plastycznej, wraca zainfekowanych nowymi, zmutowanymi szczepami bakterii Klebsiella pneumoniae i Escherichia coli.
Wprawdzie zwyczajne odmiany tych groźnych zarazków można już skutecznie zwalczać za pomocą antybiotyków, zmutowane szczepy z Indii wyposażone są w gen NDM-1, który czyni je odpornymi na większość, a w niektórych przypadkach nawet na wszystkie znane antybiotyki. Według ekspertów gen ten może być łatwo przenoszony pomiędzy gatunkami, co w krótkim czasie może doprowadzić do powstania kolejnych grup bakterii antybiotykoopornych.
Prof. Peter Collignon z Canberra Hospital wydał właśnie oświadczenie, w którym donosi o trzech potwierdzonych przypadkach Australijczyków dotkniętych infekcjami spowodowanymi przez bakterie wyposażone w gen NDM-1. Ocenia przy tym, iż jest to jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ nie wszystkie zakażone osoby rozwijają pełnoobjawową infekcję wymagającą hospitalizacji. Ponadto brak statystyk z krajów azjatyckich. Według prof. Collignona to właśnie w Azji nowe szczepy bakterii muszą zbierać największe żniwa.
Jego zdaniem w najbliższych latach możemy się spodziewać coraz większej ilości takich zmutowanych zarazków, ponieważ od dawna, zwłaszcza w krajach azjatyckich nadużywa się antybiotyków. W ten sposób leki, które powinny być używane tylko w razie poważnego zagrożenia, są przypisywane pacjentom "na wszelki wypadek" oraz masowo wykorzystywane w hodowli zwierząt i rolnictwie. Wynikiem takich działań jest coraz szybszy rozwój nowych, zmutowanych bakterii, z którymi nie radzi sobie jeszcze współczesna medycyna.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75476,8249386,Zmut ... z16ihhOLDn


