25-09-2015, 20:50
Dawniej nie znano kastracji i sterylizacji i jakoś zwierząt nie było ponad miarę.
Dlaczego i po co jest to wprowadzane? Nad tym trzeba się zastanowić.
To tak jak idąc do weterynarza z psem, który ma problem z nadmiarem, czyli z gubieniem nadmiaru sierści.
Wet zapisuje tabletki, czasem antybiotyki.... a ja pytam po co to?
Takie samo działanie ma dodanie łyżki oleju słonecznikowego do pokarmu i pies będzie zdrowy, lśniący
i mniej gubiący sierść.
Dla mnie ta cała machinacja to zwykła kombinacja dla kasy.
Dlaczego i po co jest to wprowadzane? Nad tym trzeba się zastanowić.
To tak jak idąc do weterynarza z psem, który ma problem z nadmiarem, czyli z gubieniem nadmiaru sierści.
Wet zapisuje tabletki, czasem antybiotyki.... a ja pytam po co to?
Takie samo działanie ma dodanie łyżki oleju słonecznikowego do pokarmu i pies będzie zdrowy, lśniący
i mniej gubiący sierść.
Dla mnie ta cała machinacja to zwykła kombinacja dla kasy.


