25-09-2015, 10:45
Witaj Centek
Bardzo mi miło, że zgadzasz się z moją opinią.
Co te zwierzaki są winne? Zawsze jak chodzi o takie sprawy jak kastracja czy sterylizacja, to mówię stanowczo NIE.
To nie ich wina, że natura je tak stworzyła i nie powinno się zwierząt DLA WYGODY CZŁOWIEKA okaleczać.
Moja sunia (2013 rok) zachorowała, miała operację a przy okazji, bez mojej zgody, wysterylizowaną ją.
Długo zastanawiałam się co było przyczyną jej śmierci(roku nie pożyła od operacji) ale doszłam do wniosku, że
powodem jej śmierci była sterylizacja. Nie była już młoda a to mogło zburzyć całą jej gospodarkę hormonalną.
Widziałam owczarki po sterylizacji, gdzie dosłownie balon ciągali po ziemi, tak się jądra im powiększyły.
A więc nie godzę się na kaleczenie zwierząt a wzięcie przez ludzi większej odpowiedzialności za swoje zwierzęta.
Bardzo mi miło, że zgadzasz się z moją opinią.
Co te zwierzaki są winne? Zawsze jak chodzi o takie sprawy jak kastracja czy sterylizacja, to mówię stanowczo NIE.
To nie ich wina, że natura je tak stworzyła i nie powinno się zwierząt DLA WYGODY CZŁOWIEKA okaleczać.
Moja sunia (2013 rok) zachorowała, miała operację a przy okazji, bez mojej zgody, wysterylizowaną ją.
Długo zastanawiałam się co było przyczyną jej śmierci(roku nie pożyła od operacji) ale doszłam do wniosku, że
powodem jej śmierci była sterylizacja. Nie była już młoda a to mogło zburzyć całą jej gospodarkę hormonalną.
Widziałam owczarki po sterylizacji, gdzie dosłownie balon ciągali po ziemi, tak się jądra im powiększyły.
A więc nie godzę się na kaleczenie zwierząt a wzięcie przez ludzi większej odpowiedzialności za swoje zwierzęta.


