06-09-2015, 20:12
Albo mówimy tak wtedy,kiedy wierzymy w siebie.
Jak to szło...?
(...)
– Tak, ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic – zaśmiał się głośno.
– To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę…
(...)
Władysław Stanisław Reymont
Jak to szło...?
(...)
– Tak, ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic – zaśmiał się głośno.
– To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę…
(...)
Władysław Stanisław Reymont
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


