26-07-2014, 14:31
Ten znajomy akurat nie jest rodowitym Niemcem, uciekł z Polski 30 lat temu. Za to jest lokalnym patriotą, nie czuje się Niemcem tylko Bończykiem. Niemniej zachwala jak tam dobrze i oczywiście aborcji tam nie ma wg niego.
:wink:
Nie no, ponoć krytykuje swój kraj, raz właśnie skrytykował Niemki.
:zdziwienieke:
A praca ponoć tam leży na ulicy, znaczy jest w restauracjach przy ulicy.
I mi radził jechać w ciemno - praca jest, tak jak jemu mi też na 100% pomogą.
:wink:
Nie no, ponoć krytykuje swój kraj, raz właśnie skrytykował Niemki.
:zdziwienieke:
A praca ponoć tam leży na ulicy, znaczy jest w restauracjach przy ulicy.
I mi radził jechać w ciemno - praca jest, tak jak jemu mi też na 100% pomogą.


