15-08-2015, 22:23
Niekiedy ktoś jako argumenty na wielożeństwo podaje na przykład, że byłoby mniej zdrad ale moim zdaniem, wcale
nie rozwiązałoby to problemu gdyż jak powiedzmy miałby 10 żon, to co za problem przespać się z jedenastą kobietą?
Albo, że populacja by wzrosła... przecież i tak dziś mało kto chce mieć dzieci a jak już to co najwyżej jedno.
Moim więc zdaniem, takie powyższe wymówki, to tylko chęć mężczyzn(niektórych a raczej zboczonych) aby móc
zmieniać partnerki jak rękawiczki.
nie rozwiązałoby to problemu gdyż jak powiedzmy miałby 10 żon, to co za problem przespać się z jedenastą kobietą?
Albo, że populacja by wzrosła... przecież i tak dziś mało kto chce mieć dzieci a jak już to co najwyżej jedno.
Moim więc zdaniem, takie powyższe wymówki, to tylko chęć mężczyzn(niektórych a raczej zboczonych) aby móc
zmieniać partnerki jak rękawiczki.


