04-08-2015, 23:09
Niestety na poczcie jest tak jak wszędzie.Chcieli by mieć jak najmniej pracowników,którzy obrobią jak najwięcej rejonów.
Nie dziwota,że czasem zdarza się im olać noszenie zbyt ciężkiej torby.Ale przynajmniej mniejszy przemiał niezadowolonych pracowników u nich jest niż w firmach kurierskich i chociaż nie mają problemów z trafieniem do klienta.
Nie mówię,że nigdy nie psioczyłem na listonoszy,którzy zamiast włożyć czasopismo do skrzynki w której bez problemu zmieściło by się zatykali za furtkę i ktoś przechodząc zwyczajnie ukradł.
Nie dziwota,że czasem zdarza się im olać noszenie zbyt ciężkiej torby.Ale przynajmniej mniejszy przemiał niezadowolonych pracowników u nich jest niż w firmach kurierskich i chociaż nie mają problemów z trafieniem do klienta.
Nie mówię,że nigdy nie psioczyłem na listonoszy,którzy zamiast włożyć czasopismo do skrzynki w której bez problemu zmieściło by się zatykali za furtkę i ktoś przechodząc zwyczajnie ukradł.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


