27-07-2015, 8:44
(27-07-2015, 1:33 )Siwy napisał(a): Ja dzielę ludzi na tych co ich znam, tych co nie znam.
Tych co lubię.
Tych co lubię mniej.
Takich których organicznie wręcz nie cierpię a z jakiegoś dziwnego powodu się gdzieś w pobliżu pojawiają.
No i jeszcze tu jestem Ja, w tym wszystkim
Ja to kolejny odłam ludzkości, po prostu Ja.
Tak - w centrum jestem Ja, dla siebie samej inna i wyjątkowa, dla siebie najważniejsza. JA ale nie dzieląca innych.
Jak w tekście Kaczmarskiego : "jednego nikt mi nie odbierze : ja jestem ja, ja, ja"


