26-07-2014, 13:31
Skąd ja to znam...
Tak, ulice są zazwyczaj czyste, można rzec że aż błyszczą! Za to mają u mnie punkt, tam niewiedząca w jaki sposób ale idąc ulicą gdy rzucimy papierek albo ktoś rzuci niedopałka papierosa, to w jednej chwili na karku już ma służby porządkowe a mandaciki nie bagatela! Obecnie można za kipa zapłacić NAWET 1000 euro!
Stąd myślę, że ta czystość na ulicach a w knajpach cóż, wolnoć Tomku w swoim domku, tam mandatów nie płacą. :ubawa:
Zwrócicie kiedy uwagę na szyby w oknach!
Są wszędzie tak czyste, że nie darmo o Niemczech mówią, że tam ptaki o szyby się rozbijają. Dlaczego? Dlatego, że są tak czyste szyby, że ptaki ich nie widzą.
Ale w środku domu to wolę nie myśleć... nieraz dosłownie zwymiotowałam gdy na przykład zajrzałam do komórki znajdującej się zaraz przy KUCHNI!
A tam upchany jeden na drugim worek ze śmieciami aż do sufitu, lato, upał, worki aż skwierczały od robactwa. :zdziwienieke: Takie i podobne widoki widziałam w każdym niemieckim domu a byłam naprawdę w setkach jako gość.
Tak, ulice są zazwyczaj czyste, można rzec że aż błyszczą! Za to mają u mnie punkt, tam niewiedząca w jaki sposób ale idąc ulicą gdy rzucimy papierek albo ktoś rzuci niedopałka papierosa, to w jednej chwili na karku już ma służby porządkowe a mandaciki nie bagatela! Obecnie można za kipa zapłacić NAWET 1000 euro!
Stąd myślę, że ta czystość na ulicach a w knajpach cóż, wolnoć Tomku w swoim domku, tam mandatów nie płacą. :ubawa:
Zwrócicie kiedy uwagę na szyby w oknach!
Są wszędzie tak czyste, że nie darmo o Niemczech mówią, że tam ptaki o szyby się rozbijają. Dlaczego? Dlatego, że są tak czyste szyby, że ptaki ich nie widzą.
Ale w środku domu to wolę nie myśleć... nieraz dosłownie zwymiotowałam gdy na przykład zajrzałam do komórki znajdującej się zaraz przy KUCHNI!
A tam upchany jeden na drugim worek ze śmieciami aż do sufitu, lato, upał, worki aż skwierczały od robactwa. :zdziwienieke: Takie i podobne widoki widziałam w każdym niemieckim domu a byłam naprawdę w setkach jako gość.


