23-07-2015, 12:52
To dziwne ze duchy naszych najblizszych raczej nas przerazaja niz dodaja otuchy....dziwne ze skoro babcia tak mnie kochala teraz ukazujac sie napawa mnie lekiem ,dziwne ze duchy najblizszych nie pomagaja nam w zyciu codziennym choc wiedza z jakimi sie borykamy problemami ,czyzby po smierci staly sie obojetne ?Dziwne ze dopoki nie wiedzialam ze duchy to przebrane demony wiecznie mi cos stukalo,pukalo itp Teraz duchy strasza innych ,nawet mojego ojca ale mnie jakos nie ,wyglada na to ze jestem mniej podatna odkad zaczelam czytac PS ,na demoniczne zabiegi wystraszenia mnie.Po smierci dusza ludzka powraca do Boga a chyba nikt nie watpi w to ze Bog nas nie chce straszyc


