23-07-2015, 9:45
Dostałam od kolegi z działki kabaczka - olbrzyma, a ponieważ nie lubię i nie umiem gotować, nie wiedziałam, co z nim zrobić. Przeleżał 3 dni w lodówce, wczoraj się nad nim "zlitowałam" i zrobiłam takie leczo "na skróty" - kabaczek, sporo pomidorów i kiełbasa - poddusiłam i nadawało się do jedzenia. Wyszło nie najgorzej, a ja wreszcie dumna mogłam powiedzieć, ze potrafię jeszcze coś oprócz jajecznicy i surówek :ubawa:
Mam tego na dzisiaj i na jutro :wrzeszcz:
Mam tego na dzisiaj i na jutro :wrzeszcz:


