23-07-2015, 9:24
Wczoraj plasterki ziemniaków usmażone na patelni i wszamane tylko z zsiadłym mlekiem.
Dzisiaj będą ziemniaki i karkówka z grilla (od wczoraj leży w marynacie). Nad surówką czy sałatką się zastanawiam bo dostępność produktów u mnie na wsi jest nie taka jak w mieście. Na działce mam jednak tego sporo i chyba znów pójdę w prostotę bo to zawsze sprawdzone i jakieś warzywa typu sałata, pomidor czy ogórek zaleję śmietaną i tyle.
Niestety z tymi plasterkami to epizod dłuższy bo mnie się pytają kiedy znów zrobię...
Póki nie wyjadę nie mam sumienia im odmawiać więc będą często... A tak mnie spontanicznie naszło na te plasterki...
Dzisiaj będą ziemniaki i karkówka z grilla (od wczoraj leży w marynacie). Nad surówką czy sałatką się zastanawiam bo dostępność produktów u mnie na wsi jest nie taka jak w mieście. Na działce mam jednak tego sporo i chyba znów pójdę w prostotę bo to zawsze sprawdzone i jakieś warzywa typu sałata, pomidor czy ogórek zaleję śmietaną i tyle.
Niestety z tymi plasterkami to epizod dłuższy bo mnie się pytają kiedy znów zrobię...
Póki nie wyjadę nie mam sumienia im odmawiać więc będą często... A tak mnie spontanicznie naszło na te plasterki...


