23-07-2015, 1:14
U mnie też by wracały te dobre i miłe chwile ale przepłakałabym to w poduszkę, potem wstałabym, strząchnęła z siebie brud jakim otoczyłam się po zdradzie a następnie wyszłabym z domu i zajęła się swoimi sprawami z podniesionym czołem.


