23-07-2015, 0:14
Ale w końcu nie zrobił niczego złego, nie miałam dziwnych demonstracji w otoczeniu, ani pecha w życiu...Działanie było trochę inne, niż zazwyczaj się opisuje. Zresztą, osoba podająca się za medium, stwierdziła, że nie czuje wokół mnie siły demonicznej, ale nie jest w stanie stwierdzić, jaki to jest rodzaj energii, bo jest to jakaś energia, ale jej nieznana.
''Cause' it all, begins where it ends...''


