22-07-2015, 23:08
Zgodzę się z tym, że wszystkie programy w których gwiazdy stają się jeszcze większymi gwiazdami, to opium dla ludu. Omijam z daleka.
Natomiast bez bicia przyznam, że uwielbiam ''Rozmowy w toku''. Właśnie dlatego, że są głupie. Bywają odcinki niczym czarna komedia.
Chociaż bywały dni, że czułam się jakaś zdołowana po tym programie, bo jednak on oddaje pewien rozmiar pustki społeczeństwa, gdzie ktoś wywleka publicznie swoje brudy za 400 zł i darmową wycieczkę do Krakowa. (wiem za ile, bo miałam propozycję raz się tam pojawić, ale nie przyjęłam, nawet było coś, że jeśli nie do końca mam co opowiadać pikantnego, mogę trochę zmyślić, a po drugim telefonie odmownym do mnie, cisnęli, że może podam im jakiś numer do znajomych zainteresowanych tematem... wstyd chyba ma wyższą cenę niż kilka stów!)
Natomiast bez bicia przyznam, że uwielbiam ''Rozmowy w toku''. Właśnie dlatego, że są głupie. Bywają odcinki niczym czarna komedia.

Chociaż bywały dni, że czułam się jakaś zdołowana po tym programie, bo jednak on oddaje pewien rozmiar pustki społeczeństwa, gdzie ktoś wywleka publicznie swoje brudy za 400 zł i darmową wycieczkę do Krakowa. (wiem za ile, bo miałam propozycję raz się tam pojawić, ale nie przyjęłam, nawet było coś, że jeśli nie do końca mam co opowiadać pikantnego, mogę trochę zmyślić, a po drugim telefonie odmownym do mnie, cisnęli, że może podam im jakiś numer do znajomych zainteresowanych tematem... wstyd chyba ma wyższą cenę niż kilka stów!)
''Cause' it all, begins where it ends...''


