21-07-2015, 4:58
Nie wierzę. Ja wiem że jest coś takiego po prostu.
Nie zawsze są to błąkające się dusze. Powiem więcej- jeśli zjawa nie nawiązuje kontaktu, bądź wciąż odtwarza tą samą scenę, nie jest to na 100% zjawa, ale projekcja między wymiarowa.
Jeśli istnieją wymiary czasoprzestrzenne i to wszystko działa na takiej zasadzie jak system superkomputera, to jest tam również miejsce na błędy. Ja to nazywam ''dziurką od klucza'', widzimy sceny rozgrywające się w innym czasie/wymiarze. Jeśli ktoś widzi starych mieszkańców domu, to oni po prostu chodzą po swoim domu, w swoich czasach, a nie tu i teraz jako duchy. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale jest na pewno częstsze niż ''dusze''.
Pociągi-widma to też jakieś zapętlenia z czasoprzestrzeni.
Nie zawsze są to błąkające się dusze. Powiem więcej- jeśli zjawa nie nawiązuje kontaktu, bądź wciąż odtwarza tą samą scenę, nie jest to na 100% zjawa, ale projekcja między wymiarowa.
Jeśli istnieją wymiary czasoprzestrzenne i to wszystko działa na takiej zasadzie jak system superkomputera, to jest tam również miejsce na błędy. Ja to nazywam ''dziurką od klucza'', widzimy sceny rozgrywające się w innym czasie/wymiarze. Jeśli ktoś widzi starych mieszkańców domu, to oni po prostu chodzą po swoim domu, w swoich czasach, a nie tu i teraz jako duchy. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale jest na pewno częstsze niż ''dusze''.
Pociągi-widma to też jakieś zapętlenia z czasoprzestrzeni.
''Cause' it all, begins where it ends...''


