21-07-2015, 3:05
Heeej, bardzo lubię Falco. ''Mutter...'' to jest klasyk rave'u! Nie wspominając o tym, że ''Out of the dark'' biło kiedyś rekordy w ilości odtworzeń na moim last.fm. Oczywiście ''Wiener Blut ''wszystkie części ''Jeanny'' rządzą. Uwielbiam ludzi zdolnych i kreatywnych, których kawałki są niepodobne do wszystkich innych. Chociaż przyznam, że jak słuchałam jego albumów w całości, to wybijają się te najbardziej znane hity (Z mniej znanych wyróżniłabym tylko ''Monarchy Now'' ''Dance Mephisto'' ''Titanic'' i ''No time for revolution), reszta jakoś wali nijakością niestety.
''Cause' it all, begins where it ends...''


