19-07-2015, 16:31
możliwe, że naraził się komuś np. jakiemuś miejscowemu szamanowi? albo komuś innemu, no i załatwili chłopa, rzucając podejrzenie na roślinę...że też jakoś ta roślina nie pożarła żadnego miejscowego, inaczej miejscowi wiedzieliby o jej upodobaniu ludzkiego mięsa :wrzeszcz:


