26-07-2014, 12:48
No więc może zacznę :zdziwienieke: Wiem, że Ciebie nie zaskoczę i nie przeskoczę w daniach a raczej w wymyślnych daniach ale ja dziś wyjadę z taką podstawą... pieczone udka, mówi Ci to coś?
Udka doprawione, wrzucone do prodiża i się pieką, do tego jakieś ziemniaczki, suróweczka i obiad będzie gotowy... i tak aż do poniedziałku, bo robię więcej.
Udka doprawione, wrzucone do prodiża i się pieką, do tego jakieś ziemniaczki, suróweczka i obiad będzie gotowy... i tak aż do poniedziałku, bo robię więcej.


