25-06-2015, 10:17
(25-06-2015, 9:59 )hogan napisał(a): Tylko wyjaśniłam to o co pytałaś bo źle odebrałaś moje zdanie.
Dzięki
Pewnie jestem zbyt gwałtowna i ostra w swoich wypowiedziach - za co przepraszam, ale naprawdę nie mogę się pogodzić z nietolerancją człowieka, który jest równie wartościowy, jak każdy inny - a może być bardziej np swietnym reżyserem, kompozytorem etc. Jeżeli spotkasz dwie osoby - heteroseksualnego złodzieja i homoseksualistę, który jest uczciwy, to który z nich będzie bardziej wartościowy...? A jeżeli uczciwy, to jak mozna go eliminować wcześniej ze społeczeństwa, jeszcze nie znajac, nic nie wiedząc o jego charakterze.
Wiem, ze teraz przejaskrawiłam ale taka eliminacja "z marszu", bo ktoś jest inny bardzo mnie irytuje; moze dlatego zdarzają mi się porównania do różnych chorób, na które ludzie reagują co najmniej dziwnie, odsuwają się od chorego, nie chca w jego towarzystwie przebywać - tylko dlatego, ze nie znają.
Jest jeszcze powiedzenie "nie osądzaj książki po okładce - zobacz, co jest w środku"
Drugi raz połączyłam twoje posty. Proszę, pamiętaj o edycji

hogan



