23-06-2015, 9:04
(23-06-2015, 8:31 )Filip napisał(a): Odnośnie krwiożerczości, no właśnie cały problem polega na tym, że ani w PO ani w PIS tego nie było. Pani Kopacz i pani Szydło, dostają stanowiska od swoich szefów, bez pytania o zdanie członków partii. Obie te panie nie musiały toczyc walki o uznanie swoich kolegów z partii.
Ta walka nie toczy się wewnątrz każdej z partii, bo tam jest jeden wódz, praktycznie reszta członków jest mu podporządkowana i wykonuje polecenia. Dlatego wewnątrz widoczny jest taki spokój - będzie tak, jak zdecyduje szef - nie ma tu większych "odchyleń" w żadnej z partii, przecież i tak każdy z obejmujących jakiekolwiek funkcje wykonuje polecenia wodza.
Walka toczy się na zewnątrz, kiedy wewnątrz partii wszystkie klocki sa ułożone, plany zrobione - kto ew. w przyszłości będzie kim.
Tak ja to odbieram ale oczywiście mogę się mylić.


