22-06-2015, 10:39
Do tej pory nikt z partii PIS nie wzbudził mojego zaufania - podobnie pani Szydło. Owszem, w swojej mowie pokazała się jako osoba stanowcza i zdecydowana ale myślę, że to raczej zdecydowanie się na podporządkowanie prezesowi, zresztą inaczej nie byłaby w tej partii.
Nie zaufanie ale obawy z mojej strony budzą wypowiedzi typu "my będziemy budować nowa Polskę", "Polska tylko dla Polaków", czy "wygramy bitwę o Polskę". Przede wszystkim, co znaczy słowo - my? Czyj w tej chwili jest kraj - nie Polaków? A może jakichś "innych Polaków"? Z kim pani Szydło i automatycznie PIS chce toczyć bitwy i gdzie - w Polsce...?
Nie zaufanie ale obawy z mojej strony budzą wypowiedzi typu "my będziemy budować nowa Polskę", "Polska tylko dla Polaków", czy "wygramy bitwę o Polskę". Przede wszystkim, co znaczy słowo - my? Czyj w tej chwili jest kraj - nie Polaków? A może jakichś "innych Polaków"? Z kim pani Szydło i automatycznie PIS chce toczyć bitwy i gdzie - w Polsce...?


