21-06-2015, 1:32
Nie spamuj
Już tyle razy Ciebie o to proszę, litości... bo każdy temat zmienia się w byle co 
Tak czy owak, wracając do tematu, to uważam, że czasem trudno jest poznać wroga, dlatego często wychodzę
za założenia aby nikomu zbytnio nie ufać. Owszem, zawsze podam pomocna dłoń choćbym nawet miała wątpliwości
co do danego człowieka ale jak raz podpadnie, to sam za sobą spali mosty, bo wtedy już drugiego razu nie
będzie... no chyba, że to będzie wróg "profesjonalny" i nabierze mnie kilka razy ale myślę, że oliwa zawsze jest
sprawiedliwa i na wierzch wypływa i co do tego przekonałam się już wiele razy, że w końcu taka osoba(wróg) sam
sparzył się na swojej głupocie... no głupocie, bo jak inaczej to nazwać, skoro mógł mieć pomoc bez żadnych
interesów z mojej strony.
Już tyle razy Ciebie o to proszę, litości... bo każdy temat zmienia się w byle co 
Tak czy owak, wracając do tematu, to uważam, że czasem trudno jest poznać wroga, dlatego często wychodzę
za założenia aby nikomu zbytnio nie ufać. Owszem, zawsze podam pomocna dłoń choćbym nawet miała wątpliwości
co do danego człowieka ale jak raz podpadnie, to sam za sobą spali mosty, bo wtedy już drugiego razu nie
będzie... no chyba, że to będzie wróg "profesjonalny" i nabierze mnie kilka razy ale myślę, że oliwa zawsze jest
sprawiedliwa i na wierzch wypływa i co do tego przekonałam się już wiele razy, że w końcu taka osoba(wróg) sam
sparzył się na swojej głupocie... no głupocie, bo jak inaczej to nazwać, skoro mógł mieć pomoc bez żadnych
interesów z mojej strony.


