15-06-2015, 16:34
Osobiście doszłam do trochę innego zdania, otóż że nie ma ludzi ani dobrych ani złych, są tylko złe lub dobre uczynki a
ludzie między nimi wybierają sami.
Skoro człowiek miałby rodzić się bez oznak zła, to dlaczego miałby rodzić się z oznakami dobra?
Myślę, że rodzi się i bez jednego i bez drugiego, jest jakby nijaki aż do chwili swych uczynków.
No i mam kolejny własny aforyzm.
"Człowiek rodzi się nijaki, ani dobry ani zły, uczynki kierują nim jaki się staje".
Autor hogan
ludzie między nimi wybierają sami.
Skoro człowiek miałby rodzić się bez oznak zła, to dlaczego miałby rodzić się z oznakami dobra?
Myślę, że rodzi się i bez jednego i bez drugiego, jest jakby nijaki aż do chwili swych uczynków.
No i mam kolejny własny aforyzm.

"Człowiek rodzi się nijaki, ani dobry ani zły, uczynki kierują nim jaki się staje".
Autor hogan


