14-06-2015, 16:53
ja dzisiaj miałam taki przypadek, że mój syn był taki niegrzeczny, że nie dosyć, że dostał po dupie to jeszcze dwa razy siedział na tak zwanym karnym jeżyku. Staram się go nie bić no ale kurde ile mozna? aż w końcu zostawiłam go tak jak stał i powiedziałam, że jak się uspokoi to wtedy poromawiamy i czekam na niego na balkonie. to w koncu przyszedł i zaczoł się normalnie zachowywać, choć tym razem mnie nie przeprosił a zazwyczaj to robi. a teraz zasnął. Walcze tez z uciekaniem w sklepie. choc nie jest to jakieś nagminne i takie nie wiem co, bo nie ganiam za nim po całym sklepie.
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...


