11-06-2015, 13:03
No wiesz ...Ja tam rozrozniam fikcje od reala ,jednak jestem 100% kobiata i uwielbiam takie opowiesci milosne oczywiscie podchodzac z dystansem Spotkalam sie z takim punktem widzenia ze podobno Lucyfer byl straznikiem w Raju i tam zakochal sie w Ewie (po co straznik w Raju?) za swa slabosc do Ewy Bog wygnal go z Raju i odtad blaka sie po swiecie w poszukiwaniu swojej Ewy ...wiec nie bylo kuszenia ani jablka tylko ...milosc ....lande nie? choc nie prawdziwe Biblia to Slowo Boze przedstawiajace nam poczatki naszego istnienia oraz jego koniec ,fikcja to tylko nasze wyobrazenia o czyms ,fantazje a jak ktos jeszcze umie to ladnie napisac ,zaczyna nas fascynowac taka opowiesc,tak wlasnie ladnie napisala to autorka SoLL.


