10-06-2015, 13:03
(10-06-2015, 11:03 )Adamus123 napisał(a): Teraz już nie jestem sam... ale dawniej, to lubiłem być sam w pokoju.
Wtedy przychodziły mi do głowy różne głupoty.
Sztalugi, gitara, rymowanie.. tylko pożytku z tego nie było...
Moimi obrazami można było straszyć dzieci, wierszami palić w piecu a grą i śpiewem to mógłbym politykom zdejmować skarpetki...
Ale za to jaka to była frajda..!!!
No i co, złe to było??myślę że nie.
Nie musisz od razu zostać topowym artystą, jak Tobie to przynosi frajdę i nikomu nie robisz krzywdy to czemu nie??
No ale tak to bywa, z czasem człowiekowi brakuje czasu na takie swoje drobne zachcianki.



